11 stycznia 2014

Różowe pazurki z brokatem



Ingress- wyjdźmy na spacer



W tym tygodniu wpadła mi informacja o pewnej ciekawej grze na Androida o nazwie Ingress. Wprawdzie gra działała już od roku, ale to była wersja beta. Teraz jest otwarta dla wszystkich.
Ingress to gra sieciowa wykorzystująca rzeczywistość rozszerzoną (Augmented Reality). Producentem gry jest start-up Google – Niantic Labs. Za Niantic stoi John Hanke, dawniej dyrektor w Google, dla którego wcześniej stworzył Google Earth, Google Maps, StreetView.  Aby grać potrzebujemy urządzenie przenośne z systemem Android i aplikacją Ingress.
Gra polega na rywalizacji dwóch frakcji o przejęcie nowej energii XM (Exotic Matter), która uwalniania jest przez portale rozsiane po całym globie. "Portale są tworami, które powstały w wyniku (nieudanych?) eksperymentów prowadzonych przez naukowców z CERN (Europejska Organizacja Badań Jądrowych). W fabule gry pojawiają się równie bliżej nieznani „The Shapers”, którzy chcą oświecić ludzkość. W tym pomagają im właśnie Oświeceni (The Enlightened), którzy chcą przejąć całą energię uwalnianą z portali. Istnieje jedna Ruch Oporu, który jest podejrzliwy co do planów The Shapers oraz Oświeconych. Nie chcąc pozwolić Oświeconym na przejęcie całej energii sami postanowili ją kolekcjonować i przejmować portale na swoją stronę, aby uchronić ludzkość przed nieznanym."*
Gracz decyduje do której frakcji chce neleżeć: Oświeconych – The Enlightened (zieloni) oraz Ruch Oporu – The Resistance (niebiescy). Ja wybrałam zielonych.
Rozgrywka toczy się na wirtualnej mapie świata nałożonej na rzeczywistą gdzie naniesione są kulki energii i portale. Zadaniem gracza jest interakcja z portalami – nieruchomymi wirtualnymi punktami na mapie. Gracz może przejąć neutralny portal, osłabić lub zneutralizować wrogi, a także wzmocnić portal należący do własnej frakcji. Portale można łączyć i tworzyć dzięki temu trójkątne pola (ang. Control Fields), co jest fabularnym celem gry.
Te zielone i niebieskie słoneczka to właśnie portale:) mapa Zamościa.
 Gra jest w pełni darmowa ale jeśli chcemy grać to musimy mieć połączenie z internetem (WiFi/ transmisja danych). W moim przypadku muszę odpalić jeszcze GPS aby mieć dokładną lokalizację. Co ciekawe Ingress jest grą globalną czyli nasza rodzina mieszkająca np. w USA też może grać lub np. wyjeżdżając za granicę również możemy zdobywać portale.
Jest to ciekawe urozmaicenie spacerów. Choć postronni mogą dziwnie odebrać fakt że idąc wyżucić śmieci używamy GPS. Całą rozgrywkę najlepiej zaprezentuje krótki filmik

20 grudnia 2013

Dsquared² Potion RPG





Znacie perfumy Dsquared² Potion? Gdy tylko je zobaczyłam od razu skojarzyły mi się z grami RPG.  Według mnie najładniejszy zapach ma kolor niebieski.
Poniżej RPGowe opisy i linki do zwykłych recenzji:)

                                                                         Niebieski
 
Mana- w zależności od posiadanych ml odnawia tyle many;)


Biały

Mikstura Wytrzymałości
odnawia ci od razu wytrzymałość i dodatkowo przez 30 sekund wytrzymałość nie zmniejsza się


Żółty 

Naładowanie umiejętności W zależności od klasy bohatera może to być nazywane furią (barbarzyńca) czy mocą tajemną (czarownik).
Lub:
Mikstura Odtajania usuwa efekty użycia czarów zimna, dodatkowo dostajesz 50 odporności od zimna i +10 do maksymalnych odporności na zimno na 30 sekund


Czarny 

Antidotum- leczy truciznę, dodatkowo dostajesz 50 odporności od trucizny i +10 do maksymalnych odporności od trucizny na 30 sekund.


Czekam na potion czerwony i zielony:D



 

01 sierpnia 2013

Inspektor Gadget:)



 Dziś kilka gadżetów z gier jakie znalazłam w necie:)


Budzik Space Invaders


Cena: 69,00 zł
·  Budzik porusza się i wydaje charakterystyczne dźwięki
·  Posiada funkcje drzemki, aby ją uruchomić wystarczy potrząsnąć budzikiem. Budzik wyposażony jest w podświetlenie

Kubek Lineage II



Cena: 25,00 zł
Kubek porcelanowy o standardowej pojemności około 300 ml. Na stronie jest ich znacznie więcej:)

Pikselowe okulary 8bit

Cena: 22,00 zł
 

 

8 BIT ATARI 4 Life 

Cena: 34,99 zł 

http://koszulkolandia.com/8-bit-atari-4-life.html

 

Klick me - Koszulka Damska

 

Cena: 36,99 zł

 

Pac-Man -koszulka damska PACMAN

Cena: 39,99 zł

13 sierpnia 2012

Single eyshadow metallic Pierre Rene

Postanowiłam zaprezentować Wam cienie do powiek których używam od jakiegoś czasu. Odkryłam je na początku tego roku i jestem z nich mega zadowolona. Mowa o metalicznych cieniach Pierre Rene o których zapewne większość z Was słyszała lecz nie używała.

Słowo od producenta:
„Cienie do powiek METALLIC o nasyconej, intensywnej palecie 45 kolorów. Umożliwiają jednolite, trwałe i precyzyjne wykonanie makijażu oka z efektem metalicznego połysku. Pierwsza formuła kosmetyku na rynku wzbogacona o bazę pod cienie do oczu. Hypoalergiczne.„


Swatche bez bazy na sucho
Wcześniej byłam użytkowniczką tylko Inglotów i stwierdzam że cienie Pierre Rene w niczym im nie ustępują. Lubię łączyć cienie tych dwóch firm.  
Pierre Rene mają świetną pigmentację, co zresztą widać na zdjęciu. Bardzo fajnie się rozprowadzają na oku- są miękkie i jakby były wilgotne(?). Na oku trzymają się calutki dzień czyli od godziny 7 do 20 i co najważniejsze, nie zbierają się w załamaniu oka:D Choć mają w sobie bazę ja ostatnio nakładam je na bazę z Hean. Mam wrażenie że z nią dłużej się trzymają:P
Cienie dostajemy w plastikowym  podłużnym srebrnym opakowaniu. Dla niewprawionych początkowo może być trudno je otworzyć,  ponieważ „wieczko” nie jest otwierane do góry tylko płasko wysuwane. Jest to równocześnie pacynka więc trzeba uważać bo pociągnięcie w górę skutkuje jej złamaniem.
Tak jak widzicie- jakie w opakowaniu takie i na skórze
Za cenę ok 8zł otrzymujemy 1,5g kosmetyku. Mogę je śmiało polecić bo za w sumie małe pieniądze otrzymujemy bardzo dobrej jakości towar.